Recenzja jednego z WAS 10-06-2006
Kilka słów o …

„Solilioquium” – rozmowa z sobą samym, monolog sceniczny mający dać iluzję niewypowiedzianych refleksji. Wewnętrzne przemyślenia o życiu, świecie i otaczającej rzeczywistości. Wiele już na ten temat powiedziano, napisano i stwierdzono. Nie oceniam. W sposób namacalny dotykacie tego wszystkiego, co tkwi w pogmatwanych umysłach zwykłych ludzi. Aura prawdy może w końcu wyjawi obraz swojej naturalności. Tworzycie coś z pasją i właśnie, dlatego to co szczere i prawdziwe wynikające z ludzkiego wnętrza jest takie wspaniałe. Nie szukam odpowiedzi, znajduję ją w tym, co robicie. Nikt nie naprawi tego pogmatwanego świata a może wręcz przeciwnie zrobi to każdy z nas odnajdując w sobie, chociaż odrobinę normalności.
„DEKALOG” cóż myśleć? a Wasz „Dekalog…..” ? pełen prawdy dociera do wnętrza myślę – każdego, pozostawiając ślad istnienia. Opowieść o ludzkim życiu przenika każdy wers. Znajduję w nim wszystko, o czym trzeba mówić a nawet krzyczeć! Ból, cierpienie, zdrada, miłość, wiara i nadzieja na lepsze jutro są nieodłącznymi elementami tego naszego egzystowania, więc czemu nie powiedzieć na głos, tak - aby wszyscy usłyszeli? Układanka stanowiącą jakąś całość tworzy jeden obraz rzeczywistości malowany ręką Wielkiego Mistrza.
Tak, więc patrzę na „NIE – normalnych” NORMALSÓW na drodze pełnej jazdy z tego całego „muzykantowania”. Dzięki wielkie, poprostu. Takie mam myśli dziś, jakby ktoś chciał zerknąć w przerwie pomiędzy jednym a drugim browcem 